Menu serwera

Na urlopie…

Nooo, o to właśnie chodzi w urlopach: złapać nieco luzu, chillouta, zrobić sobie dobrze kawką i ogólnie niezbyt się stresować. No i proszę bardzo, w pełni te założenia spełniam: siedzę sobie właśnie przed budynkiem Politechniki wrocławskiej, słucham sobie czegoś spokojnego na swoim iPodziku, a że dają tu hotspota, to i małe conieco na stronę wrzucę. I jak tu nie lubić swojego iPodzika? :)

Natrzaskałem kupę zdjęć i obiecuję jutro och wieczorkiem na stronę wrzucenie. Niestety pogoda mocno się zepsuła i z wycieczki na Chonik nici. Ot góry taka ich mać. Niemniej i tak materiału zebrałem całkiem sporo a kilka fotek na tapety przerobię jak nic.

A tak swoją drogą – touch sprawuje się rewelacyjnie, piasanie przychodzi mi coraz łatwiej a dziś do tego potestuję kabel wideo do iPoda touch i ogólnie tej nowej linii iPodów. Na niezliczonych calach plazmy staruszka powinno to wyglądać całkiem nieźle :).

OK w takim razie do jutra i zapraszam już teraz na fotorelację z Jeleniej Góry (tym razem w kolorze) i na opis moich testów kabelków wideo i ładowarki do iPoda w jednym. Acha, sorry za literówki – do klawiatury toucha dopiero przywykam a autokorekty polskiej Jobs dać nie chce, niech go szlag.

7 Responses to Na urlopie…

  1. tacka 28 stycznia, 2008 at 13:41 #

    na PWR wszyscy z laptopami siedzą :)

  2. danadam 28 stycznia, 2008 at 19:36 #

    aHa (dawno się nie przyczepiałem ;-) )

  3. CoSTa 29 stycznia, 2008 at 14:36 #

    [b]tacka[/b]: Nie dziwię się, profil uczelni dosyć jednoznaczny :)

    [b]danadam[/b]: Spoko, tyle że ktoś niedawno mnie tu pisał coś innego, że właśnie ma być przez „ch” a nie „h”. Nie mając pojęcia co jest OK a co nie, ogłaszam wszem i wobec, że mam to w trąbie i od dziś wszystko piszę przez „h” :). Niech się język nasz polski a radosny zdecyduje jak ma być :).

  4. xeo 29 stycznia, 2008 at 18:15 #

    My (tzn konkretnie ja) chcemy wpis dotyczacy muzy!

    No chyba na urlopie mozna wygospodarowac co nie co na muze. Powiedzmy, ze bedzie to ostatni wpis dotyczacy muzyki przez Coste sluchanej przed premiera audiocastow.

    Szczerze mowiac, glownie ze wzgledow na podobne gusta muzyczne czytuje ten blog.

  5. mama Wula 30 stycznia, 2008 at 14:58 #

    Koniku ! dlaczego nic nie piszesz ? Nie mam co czytać ! Jutro rano jadę do stolicy, biedna Alinka, tak ją będę całować i ściskać a jak mi pozwolą to nawet ją wykąpię Kostuś pamiętaj o karniszach i półce Majki Całuję

  6. CoSTa 30 stycznia, 2008 at 15:47 #

    [b]xeo[/b]: Na specjalne życzenie opracuję artka o kilku ostatnio wciąganych namiętnie albumach. Oj, kilka odkryć się znalazło, i to z różnych dziedzin. Niezła myśl, jakiś taki solidny art muzyczny na kilka tematów ostatnio mnie się trzymających. A bo odkryłem kilka naprawdę miłych rzeczy, którymi chciałbym się podzielić.

    Dzięki za motywację!

    [b]mama[/b]: Już piszę, piszę… Biegam, załatwiam, jutro powiercę bo dziś jakoś później nam się z miasta wróciło. Maile odbieraj na tym swoim nowiutkim koncie :)

  7. xeo 30 stycznia, 2008 at 16:19 #

    Dziekowac bardzo!

Dodaj komentarz