Menu serwera

Dziś chrystusowe…

O kurczę, gdyby nie opiekunka, która na wejściu wystartowała do mnie z jakimiś łakociami, to bym nawet daty nie skojarzył… Za dużo ostatnio niedobrej karmy wkoło nas, za dużo :/.

Ile to już? Lepiej nie liczyć…

Dziś kończę 33 lata. Kompletnie tego nie czuję. Ostatni raz garnitur miałem na sobie w dniu ślubu mojego brackiego a i tak wyskoczyłem z niego zaraz po ceremoniach. Z butów najchętniej noszę trampki. Koszulki muszę mieć rozciągnięte i ładnie zasłaniające brzuchol. Siwe włosy stwierdzono acz niewiele. Wiem już, że nie wyłysieję ale mam nadzieję na szron na czaszce. Stałem się gadżetomanem, applowym fanbojem, miłośnikiem muzyki wszelakiej z wyjątkiem jazzu, którym zajmę się gdy nieco bardziej dojrzeję. Mam cudną żonę, fantastycznego dzieciaka i mały komputerek, który nie leczy mi żadnych kompleksów. Mam też takie coś, co się dotyka i to gra i filmy pokazuje. Miałem koty, żółwia a w młodości chomiki, rybki i co tam jeszcze. Mam fajną choć nieco stresującą pracę, mam w tej pracy biuro, w którym siedzę sam jak palec, co na psychikę nie wpływa zbyt dobrze ale za to pozwala godzinami słuchać muzyki…

To były 33 cholernie udane lata! Życzcie mi takich kolejnych a będę szczęśliwym człowiekiem.

24 Responses to Dziś chrystusowe…

  1. btd 27 lutego, 2008 at 08:22 #

    Niewiele? :->

    Wszystkiego najlepszego :-) Pociechy z córki, żeby żona cię słuchała, kasy starczało na wszystko i jeszcze trochę gadżetów itd :)

  2. PeterCub 27 lutego, 2008 at 08:29 #

    Nooo misiek, wszystkiego naaaj, samych orgazmów w domu i w pracy. Duużo kasiorki i zdrowej rodziny. A ta świeczka to taki ni w pięć, dokładnie tyle lat miał JCH jak położyli go w grobie. W przeciwieństwie do tego, życzę Ci dłuuugich lat życia w zdrowiu.

    • PeterCub 28 lutego, 2008 at 06:24 #

      Aha, dobrze, że się nie urodziłeś 29, miałbyś teraz 9 lat :D

  3. Biter 27 lutego, 2008 at 08:42 #

    Tego co zawsze i jeszcze trochę, żeby kasy pracodawcy nie szczędzili, żeby majka zdrowa była (za pomocą greckiego klimatu najlepiej), żeby cię dekadenckie klimaty nie dopadały, żeby kredyt sie sam spłacał, żeby na browar zawsze był czas – a reszta jakoś sama się potoczy :)

  4. Hadret 27 lutego, 2008 at 08:44 #

    Życzę Ci kolejnych tak cholernie udanych lat :)

  5. ciotka's eleni 27 lutego, 2008 at 08:45 #

    HAPPY BIRTHDAY TO YOU!STO LAT, STO LAT NIECH ZYJE ZYJE NAM!!!!

  6. Pawouek 27 lutego, 2008 at 09:05 #

    Sto Lat!

    Rośnij duży okrąglutki :D

  7. jarv 27 lutego, 2008 at 10:56 #

    najlepszego.

  8. mamaWula 27 lutego, 2008 at 10:58 #

    Kostuś ! skoro wymieniasz życiowe osiągnięcia to nie zapomnij o swoim cudnym mieszkanku z tarasem 161 m kwadr., łazienką która będzie cudna,nowym karniszem do salonu zwanego przez panią w sklepie Mercedesem wśród karniszy/autentetycznie/. A nowz dywanik Majeczki to gips ? Synku osiągnąłeś wiek poważny.Zyczę Ci dużo zdrowia i miłości, pogody ducha,powagi adekwatnej do wieku,cierpliwości i większej pracowitości /casus karnisze wieszane od jakiegos czasu/.Niezależnie od wagi kocham Cię, choć zastanawiam się za co.Rzuciłam liczne obowiazki w pracy aby wyprodukować ten tekst,doceń.Twoja gadatliwa mama Wula.

  9. dev 27 lutego, 2008 at 11:42 #

    najlepszego ;)

  10. brocha 27 lutego, 2008 at 12:44 #

    sto lat do cholery!

    A zdjęcie cholera jak zobaczyłem to pomyślałem, że dziś wszystkich świętych :)

  11. Robert Pankowecki 27 lutego, 2008 at 12:56 #

    Dokładnie, też myślalem że ktoś kopnął w kalendarz a to tymczasem zupełnie przeciwnie komuś następna zima minęła. Jeśli mogę coś życzyć to, żeby życie dalej pozytywnie zaskakiwało.

  12. RAFi 27 lutego, 2008 at 13:02 #

    Sto lat, sto lat, najlepszego i ten tego. ;)

  13. Marta 27 lutego, 2008 at 13:37 #

    Happy birthday to you, happy birthday to you, happy birthday, dear CoSTa, happy birthday to you i oczywiście sto lat, sto lat!!!

  14. AndrzejL 27 lutego, 2008 at 14:05 #

    Najlepszego! A po za tym zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy :)

  15. Lukem 27 lutego, 2008 at 17:07 #

    Najlepszego! Przede wszystkim zdrowia, pieniędzy, zadowolenia z rodziny. Aha, no i zdrowia, i żeby pieniędzy nie brakowało. I jeszcze wielu przyjemnych chwil z rodziną. No i oczywiście pieniędzy i zdrowia, w dowolnej kolejności. Ewentualnie jeszcze maksymalnych zysków minimalnym nakładem pracy i dożywotnich dostaw od firmy Apple. :)

  16. Asia 27 lutego, 2008 at 21:04 #

    Dołączam się do powyższej listy – wszystkiego naj, naj, naj… zdrówka, pieniędzy (w tym na applowe gadżety), mało problemów i wytrwałości w pisaniu tutaj :)

  17. byte 27 lutego, 2008 at 21:36 #

    Wszystkiego najlepszego z okazji osiemnastych urodzin.

    Ale z tą świeczką, facet, to przegiąłeś.

  18. Piotr / savek 27 lutego, 2008 at 22:03 #

    Sto lat! :)

  19. Dinven 28 lutego, 2008 at 08:29 #

    Najlepszego – i tak Ci się fartnęło, ale niech będzie jeszcze lepiej, tak dobrze jak tylko być może(;

    A siwizną się nie przejmuj, to nic takiego – ja też już siwieję, a jestem „trochę” młodsza<;

  20. bs 28 lutego, 2008 at 16:35 #

    wszystkiego dobrego

  21. Brzoza 29 lutego, 2008 at 09:49 #

    I ja! I ja! i Ja się dołączam do życzeń.

  22. CoSTa 29 lutego, 2008 at 12:37 #

    Yay, ale duuuużo życzeń :). DZIĘKI!

    A świeczka? No cóż, była w zeszłym roku, ciągle działa, to co mam wyrzucać, niech jeszcze nieco posłuży :)

  23. waltharius 7 marca, 2008 at 17:38 #

    O masz, trochę spóźnione ale wszystkiego NAJ! :)

    Oby jak najdłużej Papa :)

Dodaj komentarz