Menu serwera

No i znów jestem dziennikarzem :)

Studiując sobie w pięknym mieście Poznań zwanym, miałem ogromną przyjemność pobawić się w dziennikarstwo (i prowadzenie własnej audycji – nieważne, że beznadziejnie ale na pewno z chęciami dorównującymi brakowi umiejętności :)) w tutejszym Studenckim Radio Afera. Było fajnie, było piwnie, ludzie rządzili. Starszym będąc i swoją pociechę co rano do przedszkola odprowadzając, miło mi poinformować, że zasadniczo nic się nie zmieniło. No może tylko to, że teraz strasznie poważni ludzie mówią mi „w które kolano mam ci gwóźdź wbić, byś raczył nareszcie coś napisać?”. Swego czasu wyglądałem na legitymacji seksownie. Teraz już nie wyglądam (pomijając fakt, że fotka sprzed lat bo tylko to miałem w pracy, gdy mnie Dominik aka Macabra o fotkę zmolestował).

moje_jabluszko-legitymacja

(Damn, ale się mnie krzywo wycięło… Sorry!)

Zacytowałbym Wam co jest napisane na odwrocie i co mi teraz wolno ale musiałbym potem Was zabić :). Niech za oznakę mojej władzy starczy Wam wiadomość, że na spytki będę brał różnych ludzi a zaczniemy od chłopaków z Allegro. Mam ich pod ręką, od prawie każdego jestem cięższy – nie mają wyjścia i będą śpiewali. Przetestuję też, czy na „blachę” dają darmowe browary. Gdy za jakiś czas zobaczycie tę samą legitymację tyle że splamioną krwią i z dziurą w środku od kuli kaliber 9mm, znaczyć to będzie, że testowałem w miejscach niebyt bezpiecznych. Z drugiej strony, jeśli zobaczycie kolesia z taką blachą na klacie, który będzie coś w pijanym zwidzie mamrotał próbując czołgać się po Starym Rynku w Poznaniu, znaczyć to będzie, że testy wypadły pomyślnie a delikwenta należy odstawić do najbliższej ławki by ów w spokoju ranka doczekał.

A w skrócie: no, jestem dziennikarz Mojego Jabłuszka i czas wziąć się do pracy! Numer 10 możecie pobrać ze stron pisma a kolejny już się smaży. Miłego czytania a ja zabieram się za pisanie. Cholera, zaplanowałem sobie kilka rzeczy do nadchodzącego numeru. Mam nadzieję, że się wyrobię.

16 Responses to No i znów jestem dziennikarzem :)

  1. Paweł (dRaiser) 22 października, 2008 at 19:49 #

    Gratki, bo przelubię Twoje teksty w Jabłuszku ;)

  2. zenek 22 października, 2008 at 19:57 #

    Na odwrocie jest napisane, a nie pisze – Panie dziennikarzu.

  3. PeterCub 22 października, 2008 at 20:37 #

    Kiedyś byłęś piękny i młody, teraz jesteś piękny i stary ;)

  4. CoSTa 22 października, 2008 at 20:49 #

    [b]draiser[/b]: Dzięki. Biorę się cholera do roboty bo nadchodzący numer to mój żywioł :)

    [b]zenek[/b]: dzięki, poprawione.

    [b]petercub[/b]: Teraz jestem stary, gruby, brzydki i pomarszczony. I piekielnie mi z tym dobrze :)

  5. btd 23 października, 2008 at 05:56 #

    Nie błyszczysz, bo ja też mam, tylko że moja jest związana z ratownictwem, strażą pożarną itd.

    ;-p

  6. Norbi 23 października, 2008 at 07:22 #

    A ja mam niższy numerek :)

  7. krzychu 23 października, 2008 at 09:17 #

    no i gdzie tu prywatność w sieci, skoro ludziska twarde dane osobowe na stronach wieszają?! :P

    • btd 23 października, 2008 at 10:46 #

      I to jeszcze z taką fotka :D

  8. AndrzejL 23 października, 2008 at 13:18 #

    Gratulacje, a teraz bierz się do pisania bo dobrze się czyta Twoje teksty.

  9. zen 23 października, 2008 at 14:16 #

    O, wywiadzik będzie? Tylko obawiam się, że to ty browara stawiasz :P

  10. opi 23 października, 2008 at 16:24 #

    Woo, może ktoś napisze pierwszy tekst, którego nie czyta się jak reklamy? ;->

    Może weźmiecie moją nieskończoną notkę „Mac oczami Linuksiarza”? ;->

  11. Mama Wula 23 października, 2008 at 17:15 #

    Kostuś ! Syneczku jaki ty byłeś ładny !Nie wierzę własnym oczom .Stań na głowie i wracaj do urody przynajmniej Ty bo ja niestety z powodów obiektywnych i oczywistych już nie mogę. Co z naszym zakładem ? Czy zamierzasz wypłacic mi w grudniu 500 zł ? Siedzę właśnie w pracy ( godzina 19.30 i zarabiam na chlebek/ Mama Wula

  12. Piotr / savek 23 października, 2008 at 18:05 #

    Dobra wiadomość :) Połamania pióra. :)

  13. CoSTa 24 października, 2008 at 14:42 #

    [b]btd[/b]: A na twoją blachę da się napić za friko? Staaary, na „pressa” już niejedną imprezę obskoczyłem :)

    [b]norbi[/b]: Yeah, w dalekiej przyszłości, gdy będą robili o MJ filmy a kolesiom tam klepiącym będą stawiać pomniki – będzie to na pewno zauważone ;)

    [b]andrzejl[/b]: Postaram się napisac do tego numeru coś w miarę przydatnego i być może ciekawego. Cholera, jeszcze kupa materiału do zebrania…

    [b]zen[/b]: No way – za przywilej bycia wywiadowanym lejecie mnie do kufla dużo, zimno i pieniście. Zen, fame ma swoją cenę :)

    [b]opi[/b]: Sio abnegacie! :) A tak serio – jeśli masz taką notkę to dawaj. Trzeba tam nieco piaskiem posypać w miło kręcące się kółka makowego uwielbienia. Oj, w tym numerze posypię nieco. Oj posypię…

    [b]mamcia[/b]: Taaa, już się mamcia odchudzam. Wczoraj skoczyliśmy po zakupy dla Majki i wrąbałem chińszczyznę swoją, Doroty, zagryzłem frytkami Majki i dowaliłem sobie na dokładkę sushi. O dziwo, ruszałem się po tym jeszcze :)

    [b]piotr/savek[/b]: Pióra? Aż na próbę popisałem dziś kilka zdań w notatniczku. Klawiatura zabiła moją umiejętność pisania odręcznie. Zgroza!

    Ogólnie zaś – dzięki!

  14. Ender 24 października, 2008 at 15:21 #

    Costa: szykuj piwo :) w przyszlym tygodniu. I szykuj kase na grudzien (przegrasz) :)

  15. stan 26 października, 2008 at 09:58 #

    …świat mały-i ja w poznańskiej Aferze pracowałem ;)

Dodaj komentarz