Menu serwera

Najprawdopodobniej najnudniejsza historia świata

Coś nas napadło wczoraj i wzięliśmy się z Majką za… Opowiadanie bajki a właściwie to opowiadanie historii. Z tym że zamiast ją po prostu opowiedzieć, wzięliśmy aparat, ustawiliśmy plan, zatrudniliśmy aktorów, krzyknęliśmy „AKCJA!” i się zaczęło. Z godzinę jak nie dłużej leżenia na podłodze i robienia fotek, z dwie godziny jak nie dłużej nagrywania audio i montowania tego wszystkiego w GarageBand, kupa zabawy i…

Najprawdopodobniej najnudniejsza historia świata!

A mamy to w trąbie totalnie! Dla wytrwałych, którzy dotrwają do końca, przewidziane są nagrody :). Proszę Państwa, przed Państwem najprawdopodobniej najnudniejsza historia świata, której autorem jest Majusia! To po prostu MUSI boleć. Sami się przekonajcie :)

, , , ,

16 Responses to Najprawdopodobniej najnudniejsza historia świata

  1. doropha 18 stycznia, 2009 at 08:11 #

    Historia faktycznie jest tylko do wytrwałych:) całość obejrzeć mogą chyba tylko rodzice, nie wiem czy Babcie nawet wytrzymają.
    W każdym razie napracowali się straszliwie i są z siebie bardzo dumni, ja zresztą z nich też.
    Historia momentami mroczna jest – potwory: straszny wąż, owiec, który jest mięsożerny i drapieżny krecik z zadkiem o nr 22 (co widać na zbliżeniu) . Poza tym krew, sztylety itp. (hmm… trochę to niepokojące)
    Majce najlepiej wychodzi podkładanie głosu w trakcie totalnego przerażenia – czyt. krzyk:).
    Jako Mama stwierdzam, że się wzruszyłam totalnym zaangażowaniem Majci i Tatucha.

  2. anka 18 stycznia, 2009 at 10:38 #

    aż mi dech zaparło i zabrakło słów! ;)
    dostanę nagrodę? :)

  3. byte 18 stycznia, 2009 at 10:49 #

    Nie wiem czy oglądanie na „fast forłardzie” się liczy… Liczy się? To obejrzałem :)

    Robi wrażenie.

  4. waltharius 18 stycznia, 2009 at 11:35 #

    Majka, CoSTa – gratulacje!. Z Gabcią się uśmieliśmy jak norki. Widać wyraźny wpływ gier z Pleja na opowiedzianą historię ;-) Pomysł świetny. Czekamy na więcej przygód :)

  5. karwasz 18 stycznia, 2009 at 11:38 #

    Dałem radę. Z jedną pauzą w połowie. Krecik miażdży.

  6. Lisek 18 stycznia, 2009 at 11:54 #

    Ja też dotrwałam do końca… ciekawa byłam zakończenia ;) a nagroda?

  7. CoSTa 18 stycznia, 2009 at 12:13 #

    doropha
    Poczekaj, w sequelu użyjemy keczupu! :)

    nagrodożercy :)
    Nagroda? No oczywiście że będzie! Będzie nią sequel, a skoro przeżyliście jedynkę, wygląda na to, że nie była aż tak nudna jak sobie myślałem. Dlatego sequel zrobimy z rozmachem, efektami specjalnymi (keczup, a co) i taką doza nudy, że już nikt nie dotrwa :)

    • Lisek 18 stycznia, 2009 at 12:34 #

      Lubię kechap!!! a jak będą efekty specjalne to już na bank dotrwam ;o)

  8. marta 18 stycznia, 2009 at 16:18 #

    Super, oczywiście śledziłam występ do końca! CoSTa, Ty i Majka stanowicie waspaniały duet, chociaż Majka jest ta lepsza – talent aktorski i dykcja wyśmienita. Ubawiłam się do łez, Najbardziej podobało mi się powiedzenie Majki „ostry sztylet ryby w język”! Pozdrawiam aktorów oraz wszystkie postacie występujące, a w szczególności POTWORA CZARNEGO KRECIKA.

  9. matipl 18 stycznia, 2009 at 18:19 #

    Bardzo udany film wyszedł :) Trochę tylko na dźwiękowcem bym popracował, bo w normalnym filmie chrząkania wycinają, albo robią duble ;)

  10. Corni 18 stycznia, 2009 at 18:37 #

    :)))) Bossszkie :))))
    Bardzo sie podobało, szczególnie moment ze sztyletem! ;)
    Pluszszszaki

  11. CoSTa 18 stycznia, 2009 at 18:49 #

    Łe, dzięki za przymilanie się i za krytykę. Majka na krytykę jest odporna – zatyka uszy. Ja nie jestem – beczę po kątach :)

    A tak swoją drogą – polecam takie zabawy. Świetna sprawa :)

  12. ciotka's eleni 20 stycznia, 2009 at 08:38 #

    hau!hau!hau! nie jestem pwewna kto bardziej przezywal, tato czy corka?
    Gratuluje cierpliwosci i zaangazowania.

  13. Andrzej 22 stycznia, 2009 at 21:39 #

    Przed chwilą oglądałem razem z Ewą i jesteśmy pod wrażeniem, oczywiście dotrwaliśmy do końca. Podsumowując: świetny scenariusz, rewelacyjny montaż, podkład dźwiękowy na najwyższym poziomie :), Ewie spodobał się również moment ze sztyletem – a krecik był the best :) Świetny pomysł! Na pewno nieźle się przy tym bawiliście. Czekamy na Znalezienie wróżek 2!

  14. mojakicia123 4 stycznia, 2012 at 00:23 #

    gdzie jakis link albo cos bo ja nie umiem znalesc zadnego filmu

    • CoSTa 4 stycznia, 2012 at 07:03 #

      Cóż, filmik wyświetla się w samym wpisie. Na Chomiku mam nadzieję jeszcze go nie ma :)

Dodaj komentarz