Menu serwera

Pasowanie na przedszkolaka

Stało się! Nasza pociecha lat trzy z kawałkiem wzięła i dostała pierwszy w życiu własny, swój, za zasługi przyznany – dyplom. Dyplom dotyczy pasowania pasem po tyłku… wwwróć!… pasowania na przedszkolaka oczywiście! Teraz Gucio jest przedszkolakiem dyplomowanym a więc tytuł naukowy jest i szacunek się należy.

Narobiłem głupich fotek z tego wydarzenia i kilka smutnawych filmików. Ogólnie impreza przebiegała pod znakiem wycia i płaczu maluchów, którym nagłe pojawienie się tyyylu dorosłych w ich sali na pewno nie przypadło do gustu. Gucio też się pobeczał ale z powodów nieco bardziej bliskich osobie dyplomowanej – otóż jakaś pani śmiała poprawić jego sposób klaskania i mocno to naszego małego bohatera ruszyło.

Fotki sobie odpuszczam bo to typowe spędówki. Ale filmiku nie mogłem sobie podarować, musiałem pokazać tę dzielność naszego małego dyplomowicza w czynieniu układów tanecznych, w popiskiwaniu wyuczonej piosenki i ogólnym udzielaniu się na imprezie. Zwierzę sceniczne z niego na razie nie jest ale jako że geny ma po mnie (wystarczy spojrzeć na te krągłości) już niebawem będzie wzorem ojca niejednej białogłowie serce łamał. Ale to przed nim a póki co można się nieco z Gutka ponabijać :)

, ,

No comments yet.

Dodaj komentarz